Tym razem szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych FR Raszid Nurgalijew oznajmił , iż każdy obywatel Rosji, który nie złamał prawa i nie popełnił żadnego przestępstwa ma prawo stawić opór stosującym przemoc funkcjonariuszom milicji. Podobny uczynek, zdaniem ministra, będzie interpretowany jako akt samoobrony.
Z opinią szefa MSW nie zgodził się Wiceprzewodniczący Komitetu Dumy Państwowej FR ds. Bezpieczeństwa Giennadij Gudkow według, którego obywatel nie może stawiać oporu milicjantowi nawet jeśli ten "uderzy go i zacznie bić nogami".
Ps. Centrum Lewady przeprowadziło badania na temat reakcji rosyjskiego społeczeństwa na rewelacje byłego milicjanta Aleksieja Dymowskiego. Rezultaty dostępne są tutaj.