Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Internet. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 stycznia 2010

Ostatni wywiad Natalii Estemirowej

Wywiad z powodu, którego mogła zginąć działaczka na rzecz praw człowieka w Czeczenii Natalia Estemirowa, został opublikowany wczoraj na YouTube: Последнее интервью Натальи Эстемировой .

środa, 23 grudnia 2009

J. Gorny o blogosferze Runetu

Jestem właśnie po lekturze tekstu p.t. Understanding the Real Impact of Russian Blogs Jewgienija Gornego. W skrócie autor dochodzi do wniosku, że rosyjskie blogi łączą w sobie cechy publicznego i prywatnego dyskursu przez co pełnią mniej więcej rolę platform cyfrowych dyskusji w stylu „rozmów kuchennych” z czasów ZSRR. Zatem przede wszystkim są polem dowcipu, ironii, pochodzących z wiarygodnych źródeł informacji, szczerych opinii, ale niekoniecznie działania. J. Gorny podkreśla, że za pomocą blogów Rosjanie wyrażają swoją negatywną postawę wobec struktur państwowych lub szerzej – wszystkich obcych. Artykuł jest odpowiedzią na popularne zwłaszcza na Zachodzie postrzeganie blogosfery Runetu jako ostoi wolności słowa oraz demokracji w Rosji, która może zapoczątkować proces przemian w tym kraju.

Tak się zastanawiam jak jednak w świetle tego co napisał Gorny należy definiować inicjatywy podejmowane przez rosyjskich blogerów. Założenie zaczerpnięte z artykułu: blogi są platformami wykorzystywanymi do krytyki instytucji państwowych FR, a także weryfikowania wiarygodności informacji pochodzących z kontrolowanych przez władzę mediów. Moja teza: Jeśli użytkownikom Runetu nie w głowie demokratyczny ustrój państwa to może zamiast interpretować inicjatywy podejmowane przez blogerów jako wymierzone przeciwko panującemu ustrojowi, należy widzieć w nich zwyczajne próby wymuszenia na państwie wywiązywanie się ze swoich obowiązków w ramach istniejącego paradygmatu? Wówczas nowego sensu nabrałyby pojawiające się od czasu do czasu internetowe apele do Miedwiediewa i Putina z prośbą o interwencję. Przy tym założeniu Internet w Rosji nie służyłby zmianie ustroju politycznego, a nawiązaniu kontaktu i specyficznej formy współpracy pomiędzy państwem oraz społeczeństwem, odbywającej się przy pominięciu skorumpowanego aparatu biurokratycznego.

czwartek, 17 grudnia 2009

Szósty Zmysł

Ten post jest zupełnie z innej beczki... i bajki! Technologia wynaleziona przez Pranava Mistry robi wrażenie.

Wieści z Rosji

Ministerstwo Obrony FR oznajmiło , że w 2010 r. na manewry wojskowe planuje przeznaczyć 24 miliardy rubli. Wśród zaplanowanych akcji, największe wrażenie robi projekt operacyjno – strategicznych ćwiczeń „Wschód-2010”, w które zaangażowane będę Dalekowschodni i Syberyjski okręg wojskowy, flota Pacyfiku oraz inne jednostki.

Prezydent Dmitrij Miedwiediew podpisał deklarację klimatyczną Federacji Rosyjskiej. Dokument można przeczytać tutaj. Tymczasem warto również zapoznać się z komentarzem Sama Greene, eksperta Centrum Carnegie objaśniającego stanowisko Rosji wobec problemu globalnego ocieplenia.

Na koniec ciekawostka – rosyjska wyszukiwarka Nigma.ru rozwiązuje zadania matematyczne na poziomie szkoły średniej.

wtorek, 15 grudnia 2009

Cyfrowe doniesienia

New York Times 12 grudnia poinformował o toczących się pomiędzy przedstawicielami USA, Komitetem ONZ ds. Rozbrojenia i Federacją Rosyjską rozmów odnośnie współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa internetowego i prowadzenia działań militarnych w sieci. Chociaż wszystkie strony zgodnie zdają się dostrzegać niebezpieczeństwa płynące z wybuchu potencjalnego cyberkonfliktu na drodze do zawarcia porozumienia w tej sprawie stoją interesy Rosji. Do czasu ich uregulowania Kreml niechętnie będzie odnosił się do wchodzenia w międzynarodowe układy prawne mogące stanowić zagrożenie dla jego interesów na arenie wewnątrzpaństwowej.
Problemami Moskwy pozostaje jej brak kontroli nad treściami dostępnymi dla rosyjskich internautów oraz niemożność sprawowania władzy nad blogerami. Jest to temat szczególnie palący z punktu widzenia Kremla od czasu wystąpienia majora Aleksieja Dymowskiego na YouTubie. Rosyjscy decydenci wyraźnie są zaniepokojeni rosnącą siła oddziaływania Internetu na społeczeństwo Rosji.
Od połowy lat 90 Moskwa boryka się także z problemem dostępu rosyjskich obywateli do niekontrolowanych przez państwo stron internetowych. Dotyczy to zwłaszcza serwisów związanych z kaukaskimi bojownikami, ultraprawicowcami, anarchistami, a nawet tych należących do przeciwników politycznych Kremla.
Prawdopodobnie wyłącznie z powodu braku odpowiednich środków finansowych i technicznych władze nie są w stanie wprowadzić blokady wspomnianych źródeł.

Skartel

O testach internetowej cenzury w Rosji mogą świadczyć ostatnie doniesienia związane z firmą telekomunikacyjną Skartel świadczącą usługi z zakresu dostępu do Internetu za pomocą technologii WiMAX. 7 grudnia w „Wiedomostiach” pojawiła się informacja o zablokowaniu przez tego dostawcę internetowego dostępu do niektórych stron internetowych, w tym tych związanych z opozycyjnymi ugrupowaniami politycznymi. Możliwe, że anomali powstała z przyczyn technologicznych.

Skartel działa na rosyjskim rynku telekomunikacyjnym od 2007 r. i obecnie na terenie Moskwy oraz Petersburga obsługuje ponad 150 tys. abonentów. Właścicielem firmy jest cypryjska spółka WiMax Holding Ltd., w której 25% udziałów posiada państwowy koncern Rostechnologie. Spółka posiada licencje na dostarczanie usług WiMAX w Peru, Nikaragui, Polsce i na Białorusi. W przyszłości planowane są inwestycje w Indiach oraz Meksyku.

Smsem w Kreml

Zazwyczaj Rosję portretuje się jako państwo udzielające schronienia najzdolniejszym cyberprzestępcom na świecie, z którego terytorium przy współpracy ze służbami specjalnymi są wyrafinowane cyfrowe ataki (wystarczy przypomnieć przykłady cyberofensywy na Estonię czy Gruzję) skierowane przeciwko wrogom Kremla. Tymczasem okazuje się, że stworzyć zagrożenie dla interesów Moskwy mogą proste smsy. 9 grudnia w Armenii tysiące osób otrzymało od operatora telefonii komórkowej VivaCell-MTS należącej do rosyjskiej MTS w formie krótkich wiadomości tekstowych wezwanie do wycofania wojsk FR z Armenii. Zdaniem władz firmy do przeprowadzenia podobnej akcji wystarczył zaledwie dostęp do internetowej bramki smsowej. Niby nic wielkiego (i specjalnie odkrywczego), a jednak skłania do refleksji.

czwartek, 10 grudnia 2009

Rosyjskie wojny internetowe czy kolejne teorie spiskowe?

W sieci znów mnożą się spekulacje na temat rosyjskich hakerów. Tym razem zdaniem niektórych zachodnich mediów grupa „hakerów-patriotów” z Tomska ma być odpowiedzialna za wyciek do prasy korespondencji elektronicznej angielskich naukowców z Wydziału Klimatologii Uniwersytetu Wschodniej Anglii. Z opublikowanych nielegalnie materiałów można wysnuć wniosek, iż ludzka działalność nie jest głównym czynnikiem powodującym globalne ocieplenie klimatu Ziemi. Więcej na ten temat rosyjskiego śladu w tej sprawie napisał The Daily Telegraph .

Druga historia, która wypłynęła dzięki Jamesowi McQuaidowi z Emerging Threats dotyczy zaangażowania tajemniczej organizacji pod nazwą Russian Business Network we współpracę z Iranem odnośnie zwalczania i identyfikowania irańskich aktywistów czynnie zaangażowanych w działalności opozycyjną wobec Teheranu. Nieco zawiły raport zinterpretowano na blogu Intelfusion . Archiwum działalności organizacji można znaleźć zaś tutaj .

czwartek, 3 grudnia 2009

Technologia u stóp emira

Sympatycy Kaukaskiego Emiratu zdają się wykorzystywać każdą możliwość jaką dostarcza Internet do popularyzowania swoich poglądów. Oto co znalazłem na jednej, skądinąd niezwykle efektownej, szwedzkiej stronie internetowej Tackfilm. Uwaga: zalecane szybkie łącze.

czwartek, 19 listopada 2009

Przedśmiertne wystąpienie?

Coś, co można już nazwać "syndromem Dymowskiego" wywołuje coraz bardziej nieoczekiwane wydarzenia. Isa Jamadajew za pośrednictwem Moskiewskiego Komsomolca opublikował w Internecie nagranie, w którym zwrócił się do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa z prośbą o pomoc. Jak twierdzi na jego życie został wydany wyrok przez te same osoby, które są odpowiedzialne za zamachy na jego braci – Sulima i Rusłana, a także śmierć Mowładiego Bajsarowa, Natalii Estemirowej, Mowładiego Atłangiriejewa oraz Aleksandra Antonowa. Uważa się, że wszyscy wymienieni weszli konflikt z prezydentem republiki Czeczenii Ramzanem Kadyrowem.

Isa Jamadajew w swoim wystąpieniu wspomina o kilku interesujących rzeczach:
1.Ponownie potwierdza, iż Sulim Jamadajew przeżył zamach w Dubaju i teraz oczekuje na poważną operację mogącą się zakończyć jego śmiercią.
2.Sulim Jamadajew za pośrednictwem skypa próbował ogłosić krwawą zemstę pod adresem Kadyrowa.
3.Dziennikarze Nowej Gazety w bliskim czasie znajdą się „na celowniku” prezydenta Czeczenii.

Wygląda na to, że obserwując potężną burzę jaką wywołał swoim nagraniem Dymowski, a także po niedawnym orędziu prezydenta Rosji do Zgromadzenia Federalnego (które zdaniem niektórych komentatorów potwierdziło niezależność Miedwiediewa) Isa Jamadajew postawił wszystko na jedną kartę. Czyżby Internet miał się okazać najskuteczniejszą bronią przeciwko Ramzanowi Kadyrowowi?

piątek, 13 listopada 2009

Po sprawiedliwość do Internetu

Claire Bigg o roli cyberaktywizmu w dzisiejszej Rosji.

czwartek, 12 listopada 2009

Kolejny milicjant krytycznie o zwierzchnikach

W Internecie pojawił się naśladowca Aleksiej Dymowskiego. Wadim Sminrow, zwolniony ze służby z moskiewskiej milicji w lutym 2009 r. (po tym jak wstąpił do związku zawodowego) również postanowił publicznie skrytykować swoich dawnych zwierzchników. O zdarzeniu napisał serwis Lenta.ru. Nagranie dostępne jest na stronie serwisu Youtube.

niedziela, 8 listopada 2009

Apel do Putina

W Internecie pojawiły się dwa bijące rekordy popularności nagrania video. Major z Noworosyjska, Aleksiej Dymowski ostro skrytykował w nich porządki panujące w szeregach milicji i zwrócił się z apelem o interwencję do premiera Władimira Putina. Jak donosi agencja ITAR-TASS podjęto już decyzję o dyscyplinarnym zwolnieniu milicjanta z pracy. Nagrania Dymowskiego obejrzało do tej pory ponad 200 tys. osób.

Część 1
Część 2

poniedziałek, 2 listopada 2009

Domeny cyrylicą?

Radio Svoboda informuje , że już wkrótce może wystartować domena internetowa zapisana cyrylicą - .РФ. ICANN (Internet Corporation for Assigned Names and Numbers) 30 października zatwierdził wprowadzenie adresów internetowych z niełacińskim alfabetem.

czwartek, 29 października 2009

Operacja "Proxy"

Docierają nowe wieści z frontu wojny przeciwko terroryzmowi.
Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym zrzeszająca Armenię, Białoruś, Kazachstan, Kirgizję, Rosję, Tadżykistan i Uzbekistan poinformowała o sukcesach na polu zwalczania ekstremistycznej propagandy. W rezultacie przeprowadzonej przez wymienione państwa operacji pod kryptonimem "proxy" zlikwidowano 1,7 tys. stron internetowych zawierających nielegalne treści oraz 10 terrorystycznych, wśród nich takie za pośrednictwem, których prowadzono werbunek zamachowców-samobójców.

sobota, 24 października 2009

Brygada Surkowa

Nowaja Gazeta napisała o zatrudnianych przez rosyjskie służby specjalne blogerach, których zadaniem jest zwalczanie przeciwników obecnego systemu politycznego.
Na celowniku brygady mają się znajdować strony mediów i ugrupowań opozycyjnych, a także rosyjskojęzyczne strony użytkowników serwisu Live Journal. Jak twierdzi Michaił Tulski, prezes centrum badawczego "Polityczna analityka" obecnie w centrum zainteresowania pracujących na rzecz Kremla blogerów znajduje się m.in. Radio Wolna Europa .
Brygada prawdopodobnie narodziła się w 2005 r. i podobnie jak powstałe wówczas lojalne wobec władzy ruchy młodzieżowe (Nasi, Młoda Gwardia, Nowi Ludzie, Eurazjatycki Sojusz Młodzieży, Miejscowi, Młoda Rosja) została powołana do życia przez Moskwę z obawy przed powtórką w Rosji syndromu kolorowych rewolucji. Za ojca założyciela formacji uznaje się Władysława Surkowa, wiceszefa kancelarii prezydenckiej Dmitrija Miedwiediewa, głównego ideologa Kremla i sojusznika premiera Władimira Putina. Strategia wykorzystywana przez brygadę polega na trollowaniu (spamowaniu) – tj. zalewania fór internetowych ogromną liczbą wiadomości przy użyciu fałszywych tożsamości internetowych celem utworzenia pozytywnego wizerunku obecnego ustroju i dyskredytacji jego krytyków. Znajdujący się na państwowym etacie blogerzy mają zarabiać miesięcznie, w zależności od stażu i osiągnięć, od 1000 do 5000 dolarów. Redakcja Nowej Gazety twierdzi, że artykuł o brygadzie wywołał falę gróźb i obelg pod adresem dziennikarzy.

Cenzura Internetu w miejscach publicznych

Ministerstwo Łączności i Masowej Komunikacji FR zarekomendowało rosyjskim providerom internetowym kontrolowanie treści dostępnych w miejscach publicznych. W przygotowaniu znajduje się także projekt ustawy „O ochronie dzieci przed treściami, szkodzącymi ich zdrowiu i rozwojowi”. Nowe pomysły rosyjskich władz już wzbudziły serię kontrowersji. Brakuje jasności, co do sposobu weryfikacji wieku użytkowników (system ma z góry zakładać wiek 6 lat). Istnieje także przypuszczenie, że z powodu groźby poniesienia odpowiedzialności prawnej providerzy będą blokować dostęp nie tylko do „nieprzyzwoitych” dla osób niepełnoletnich treści, ale także do serwisów nieprzychylnych władzy.
Pytanie również w jaki sposób nowe propozycje dotkną użytkowników korzystających z sieci za pomocą telefonów komórkowych. Jak istotna jest to kwestia pokazuje przykład niespokojnego Północnego Kaukazu, gdzie materiały propagandowe islamskich bojowników popularyzowane są głównie za pomocą komórek.
W przypadku zastosowania się do rekomendacji Ministerstwa Łączności lub wejścia w życie nowej ustawy koszty instalowania filtrów internetowych poniosą dostawcy internetowi.